CZYM TAK NAPRAWDĘ JESTEM?
Czym jest egzystencja
w tak toksycznych czasach?
Gdzie
znaleźć swe miejsce w tych betonowych lasach?
Kim
jestem? Dokąd udać się mam?
Co robić?
Jak żyć, gdy otacza mnie taki chłam?
Dokąd
zmierzam? Czego tak naprawdę szukam?
Gdzie jest
szczęście? Czy do dobrych drzwi pukam?
Komu ufać?
Na kogo w smutku i potrzebie się zdam?
Kogo
kochać? Przecież człowiek nie może być ciągle sam.
Jak
rozpoznać przyjaciela w tej erze obłudy?
Czym się
kierować by nie doznać zguby?
Dlaczego
zawsze ci którym wierzę zawodzą?
Co jest
ich celem? Po co mnie zwodzą?
Jak
rozpoznać właściwą osobę?
Ile
pomyłek i bólu mnie jeszcze czeka?
Dlaczego
szczęście ze swym nadejściem tak zwleka?
Gdzie będę
jutro? Czy dotrwam do starości?
Ile przede
mną jeszcze uśmiechów, a ile złości?
Czy zdołam
naprawić choć kilka błędów swych?
Czy to w
ogóle warte jest wysiłków mych?
Jakim być
warto w tych czasach człowiekiem?
Czy starć
się zmienić? Czy to przyjdzie z wiekiem?
Mam być
dobrym? A może złym bardziej popłaca?
Ktoś to
zauważy? Czy nikt uwagi na mnie nie zwraca?
Jeśli
zapytam to czy prawdę usłyszę?
Dlaczego
między prawdą, a kłamstwem się kołyszę?
Jak oni
mogą mną w tak każdą bujać stronę?
Przecież
nie chcę! Więc czemu w ich spiskach tonę?
Czy honor,
zasady i własne „ja”nie wystarczy?
Po co o
swą godność człowiek wciąż walczy?
Jak
pozostać sobą w tej nierównej wojnie?
Dlaczego
mi strach nie pozwala spać spokojnie?
Czego się
tak naprawdę boję?
Czy wydaję
mi się, że twardo na nogach stoję?
A może
jestem swym własnym złudzeniem?
Może
oszukiwanie siebie jest najprostszym ukojeniem?
Czy to
wszystko dotychczas było grą mego samo przetrwania?
Czy to
była tylko osłona przed światem zakłamania?
Może
jestem tym samym co reszta świata zatruty?
Zawistny?
Interesowny? Zły? Okrutny?
Czy to
możliwe, że jestem tym czego się u innych brzydzę?
Jeśli ja
to zło świata i tego nie widzę?
Skąd to
mam wiedzieć kim tak naprawdę jestem?
To mną
kierują? Czy to ja nimi kręcę?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz